Jak poradzić sobie z odrzuceniem

Życie człowieka nie jest usłane samymi różami. Naturalną i nieodłączną częścią życia jest  ból, roczarowanie, smutek, żal i cierpienie związane z odrzuceniem. Skoro jest to nieodłączna część życia warto wypracować w sobie mechanizmy na radzenie sobie w sytuacjach odrzucenia. Nie możemy niestety w takich sytuacjach pozbyć się trudnych emocji, gdyż są one naturalną konsekwencją odtrącenia. Można jednak świadomie przeżyć wszystkie trudne emocje, wyciągnąć lekcje, zaakceptować i pójść dalej przez życie. 

 

Odrzucenie na każdym kroku

Rozczarowanie związane z odrzuceniem przytrafia się nam naprawdę często. Być może nawet nie masz świadomości jak często. Jeśli proponujesz komuś spotkanie, a dana osoba nie ma dla Ciebie czasu to w jakiś sposób Cię w tej chwili odrzuca. Jeśli aplikujesz do kilkunastu firm do pracy, a żadna się z Tobą nie kontaktuje to też czujesz pewien rodzaj odtrącenia. Każda Twoja propozycja przedstawiona komukolwiek, jeśli nie spotka się z aprobatą jest jakimś rodzajem odrzucenia. Spójrz na zawód handlowca. Większość czasu handlowcy i ludzie ze sprzedaży słyszą “nie”. Jeżeli każde “nie” traktowaliby osobiście i personalnie z pewnością długo nie przetrwaliby w zawodzie.

I wreszcie – relacje. Być może czujesz się odtrącony/odtrącona przez kogoś. Może jest to nawet Twój rodzic. Najbardziej bolesne dla dziecka jest odtrącenie przez matkę, która jest dla każdego dziecka synonimem poczucia bezpieczeństwa. Tracąc matkę, w wyniki śmierci, choroby, czy też niedostępności emocjonalnej burzy się w dziecku cały konstrukt świata jako miejsca przyjaznego i bezpiecznego. Wreszcie najczęstszym przypadkiem odrzucenia jest wycofanie się z relacji miłosnej. Możemy zostać odtrąceni już w fazie początkowej, kiedy to nawet nie dojdzie do nawiązania relacji, gdyż jedna ze stron tego nie chce, lub też na etapie późniejszym kiedy będąc w parze, jedna ze stron wycofuje się ze związku. 

 

Dlaczego odrzucenie tak bardzo boli?

Ludzie są istotami społecznymi. Od zawsze łączyliśmy się w rodziny, klany, plemiona i narody właśnie po to, aby czuć wspólnotę oraz czuć się bezpiecznie. W przeszłości człowiek skazany na banicję nie miał wielkich szans na przetrwanie. Poczucie fizycznego bezpieczeństwa i ochrony jest fundamentalną potrzebą człowieka. To klan, czyli inni ludzie zapewniają ochronę przed obcymi. Jednak potrzeba ochrony i przetrwania to jedno. Drugą, równie ważną potrzebą w życiu człowieka jest potrzeba przynależności i miłości. Według Maslowa, są to dwie fundamantalne poziomy potrzeb człowieka. Każdy z tych poziomów jest związany z budowaniem więzi. Tak więc zerwanie więzi, czyli odrzucenie, pozostawia w nas niezapokojone podstawowe potrzeby i wielki znak zapytania odnośnie przyszłości

 

 

Jak poradzić sobie z odrzuceniem?

„Ból jest nieodłączną częścią życia.
Cierpienie jest naszym wyborem”

 

Emocje po odrzuceniu – odrzucenie boli, ale nie musi Cię ranić

Odrzucenie, małe czy duże, zawsze związane jest z trudnymi emocjami. Pojawia się wtedy rozczarowanie, smutek, żal, lęk o przyszłość. Nie obiecam Ci, że tych emocji nie będzie. To niemożliwe. Będą. Jednak wiedząc, że one muszą być, dajesz im pole do ujawnienia się, wyjścia na wierzch i przepracowania ich. Dlatego tak ważne jest w przypadku odrzucenia pozwolenie sobie na odczuwanie wszystkich trudnych emocji. Nie tłumienie uczuć i nie chowanie ich pod dywan. Jeśli czując przygnębienie i smutek po stracie związku od razu wkładasz szpilki i idziesz do klubu to nie dajesz sobie miejsca na przeżycie straty, smutku i głębokiego żalu, który przecież w Tobie jest. Zagłuszasz je. A to jest droga donikąd, dlatego, że te uczucia nie znikają, są tylko spychane do podświadomości, skąd uderzą ze zdwojoną siłą w najmniej oczekiwanym momencie…

 

Dlatego po pierwsze uświadom sobie i przeżyj wszystkie emocje związane z odtrąceniem. Zapytaj siebie “Co ja teraz czuję” Posłuchaj głosu wewnątrz. Przyjmi to. Zaakceptuj. Posiedź chwilę z trudnymi emocjami. Wystarczy 15 minut. Przyjrzyj się im. To nic złego czuć trudne emocje. Tak, wiem – nikt nie lubi czuć trudnych emocji, ale to JEDYNA DROGA, aby przez nie przejść. Odczuć. Przytulić. Zaakceptować. Tylko wtedy odpuszczą. Jeśli bowiem będziesz walczyć ze swoim smutkiem, poprzez brak akceptacji go lub też na przykład poprzez zmuszanie się do odczuwania radości rezultaty będą mizerne. Nie ukoi to twojego smutku, a Ty poczujesz się jeszcze gorzej. Tak więc pobądź ze swoją emocją lub emocjami. Zobaczysz, że stopniowo emocje się jakby przygaszą, może nie odpłyną od razu, ale na pewno osłabną. 

Ile czasu to zajmie? To zależy od rodzaju odtrącenia, czasu trwania relacji, twojej kondycji psychofizycznej i innych czynników. 

 

Następnie, kiedy uczucia nieco słabną, możesz się zająć myślami i zrozumieniem sytuacji. Na tym etapie będą przychodzić do Ciebie z pewnością negatywne myśli. Co pozytywnego może być w odrzuceniu? Jednak to co możesz zrobić to z pewnością poszerzenie perspektywy. Spójrz na całą sytuację jakby z dystansu, a lotu ptaka.

 

1. Po pierwsze – zadaj sobie pomocnicze pytania dotyczące relacji

  • Czy to jest jedyna relacja w moim życiu? Jakie inne relacje zostają w moim życiu, pomimo stracenia tej konkretnej? Nie zostajesz przecież sam/ sama. Z pewnością w Twoim życiu są inne relacje, które są dla Ciebie wartościowe i wspierające.
  • Jaki był całokształt naszej relacji? Czy widzę tylko same dobre strony? A może były jakieś wady? Postaraj się spojrzeć na tę relację obiektywnie.
  • Gdzie mogę poszukać wsparcia? Odrzucenie to dla naszej psychiki zachwianie poczucia bezpieczeństwa i zachwianie naszego poczucia własnej wartości. Znajdź więc kogoś kto pomoże ci je odzyskać. Może to być rodzina, przyjaciele, grupa wsparcia lub psycholog.
  • Jakie lekcje mogę wyciągnąć z tej relacji? Czy jest coś czego mnie ona nauczyła?
  • Za co mogę podziękować człowiekowi, który mnie odrzucił? Może jest coś co pozwolił mi przepracować w swoim życiu, albo pokazał mi coś nowego, lub przeżyliśmy razem coś fantastycznego. 

 

2. Po drugie – uświadom sobie, że opłakiwanie straty jest procesem

W oswojeniu odrzucenia niezwykle pomaga poznanie 5 etapów godzenia się ze stratą. Kiedy zrozumiemy, że to przez co przechodzimy jest zupełnie normalne, naturalne i dotyka każdego kto przechodzi przez podobne doświadczenie łatwiej nam będzie zaakceptować swój ból.

Oto 5 etapów godzenia się ze stratą, a Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat tego procesu możesz przeczytać cały artykuł.

Etap 1. Zaprzeczenie to pierwszy etap, w którym nie dowierzamy temu co się stało. Jesteśmy w szoku i zwyczajnie wypieramy. Nie możemy uwierzyć w fakty, a jednocześnie karmimy się złudzeniami.

Etap 2. Złość. Dominuje tu poczucie buntu i niesprawiedliwości. Czujemy się skrzywdzeni i chcemy gdzieś wyładować nasz gniew. Złościmy się więc na siebie, na innych, a także na obiekt naszego odrzucenia

Etap 3. Negocjacje. To czas rozważań i targowania się ze światem i z Bogiem. Za wszelką cenę chcemy odzyskać jakiekolwiek poczucie kontroli. Myślimy też co by było gdyby…,czy zrobiliśmy wszystko, aby uniknąć straty, czy jesteśmy za nią odpowiedzialni, czy mogliśmy postąpić inaczej. W tej fazie może pojawić się także silne poczucie winy.

Etap 4. Smutek / Depresja to faza wycofania się i izolacji. Schowanie się do środka. Apatia. W początkowych, bardziej aktywnych fazach żałoby panował większy chaos. Na tym etapie następuje przyjęcie nieuchronnego. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że nic nie możemy zrobić. Czujemy się przegrani, zostawieni, samotni. Zdajemy sobie wreszcie sprawę, że to co się stało jest nieodwracalne i czujemy brak nadziei na lepsze jutro.

Etap 5. Akceptacja. W poprzednich fazach żałoby jesteśmy przekonani, że pogodzenie się ze stratą nigdy nie nastąpi. Teraz widzimy, że musimy nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości, jakkolwiek trudna by ona nie była. Są nowe okoliczności, do których trzeba się przystosować. Tak, musisz się przed sobą przyznać, że nie będzie już TAK SAMO. Będzie inaczej. Otwarcie się na to „inaczej” robi kolosalną różnicę. Trudne emocje, które nam towarzyszyły stają się mniej intensywne. Smutek i żal nie znikają, ale nie są już tak wszechogarniające. Powoli do nas dociera, że w nowej rzeczywistości również możemy egzystować. Następuje adaptacja do nowego życia i reorganizacja. Otwarcie się na to co przed nami.

 

3. Po trzecie – oddziel odrzucenie od poczucia własnej wartości

Ten punkt robi kolosalną różnicę – według mnie jest to „game changer”, jeśli chodzi o radzenie sobie z odrzuceniem. Warto tutaj uświadomić sobie, że ODRZUCENIE NIE MÓWI ABSOLUTNIE NIC O TOBIE i NIE WPŁYWA NA TWOJE POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI. Twoja wartość jest niezachwiana i niepodważalna. Jeśli ktoś odchodzi, albo odrzuca to ma do tego prawo. To jego wybór. Nie możemy nikogo zmusić do bycia / trwania w relacji. Jednak Twoja wartość pozostaje niezmienna. Oddzielenie siebie od odrzucenia (dysocjacja) sprawia, że nasze poczucie własnej wartości nie cierpi. A to sprawia, że nie odcinamy się od świata, nie chowamy, nie obwiniamy się. Możemy nadal, z podniesioną głową tworzyć nowe i bardziej satysfakcjonujące relacje.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *