Za stara na Tik Toka, za młoda na działkę – o kryzysie wieku średniego

Jeszcze wczoraj czułaś się młoda i pełna planów, a dziś… młodzież mówi do Ciebie „pani”, nie masz pojęcia, co to „rizz” i coraz częściej łapiesz się na myśli, że nie chcesz ani kolejnego awansu, ani kolejnego remontu kuchni. TikToka może byś i założyła, ale nie masz już cierpliwości do wciąż nowych trendów trendów, a na działkę – no błagam, jeszcze za wcześnie!

To ten moment. Pomiędzy.

Pomiędzy „jeszcze mogę wszystko”, a „już mi się nie chce”.
Pomiędzy „muszę” a „chcę”.
Pomiędzy „jestem za stara”, a „40tka to nowa 30tka!”
Pomiędzy rolą, jaką pełniłaś przez lata, a pytaniem: co dalej ze mną?

Znasz to uczucie?Masz więcej przestrzeni, ale i więcej myśli, które nie dają spokoju.
Rano budzisz się z lękiem, że „to już wszystko”, a wieczorem przysięgasz sobie, że jutro coś zmienisz.
Masz dość udawania, że „jest okej”, kiedy wszystko w Tobie krzyczy: „chcę inaczej!”, „chcę żyć po swojemu!”

Witaj w połowie drogi.

To moment, w którym dzieci (jeśli je masz) są coraz bardziej samodzielne, zawodowe cele już w jakimś sensie zrealizowane, a to, co kiedyś dawało sens – dziś potrafi męczyć i nudzić.
Masz więcej wolności niż kiedykolwiek… i jednocześnie coraz więcej pytań.

Co dalej? Jak to będzie wyglądało? I co właściwie jeszcze może wyglądać inaczej?
Czy mogę coś zmienić? Ale jak?

Jeśli czujesz, że gdzieś w tym wszystkim gubisz siebie – to nie jest znak, że coś z Tobą nie tak.
To znak, że nadszedł czas, byś siebie odnalazła NA NOWO. W pełni autentyczności

„Autentyczność to codzienna praktyka porzucania tego, kim powinniśmy być, na rzecz tego, kim naprawdę jesteśmy.”

Brene Brown

 

 

Czym jest kryzys wieku średniego? (w duchu Junga, Hollisa i Grüna)

Carl Gustav Jung – pionier psychologii głębi – zauważył, że nasze życie dzieli się na dwa symboliczne etapy.
W tej pierwszej skupiamy się na budowie ego:
🔹 kim jestem w oczach innych,
🔹 jaką rolę pełnię,
🔹 co osiągam, ile zarabiam, jak wyglądam „z zewnątrz”.

To etap „dopasowywania się” – do norm, oczekiwań, ról społecznych.
Ale Jung twierdził, że to nie może trwać wiecznie.
Po przekroczeniu pewnego progu – często około czterdziestki – coś zaczyna się w nas buntować.
W połowie życia zaczynamy czuć, że ta „zewnętrzna konstrukcja” już nie wystarcza. Głęboko w środku pojawia się cichy szept:
„To wszystko? Naprawdę?”

Psychoterapeuta James Hollis nazywa ten etap „przejściem przez środek życia” – bolesnym, ale niezbędnym.
To nie koniec, lecz początek drugiej podróży – tej, która prowadzi do autentyczności, sensu i wewnętrznej wolności.

Z kolei Anselm Grün, benedyktyn i mistrz duchowości, pisze, że kryzys połowy życia to duchowy przełom. To zaproszenie do spotkania z własną prawdą, z duszą, z Bogiem.

pierwsza połowa życia vs druga połowa życia

 

Kryzys wieku średniego to moment, w którym przestajemy patrzeć „na zewnątrz” – i zaczynamy słuchać siebie od środka.

Objawy tego momentu mogą być różne:
– uczucie wypalenia mimo „dobrego życia”,
– irytacja, której wcześniej nie było,
– brak energii, brak sensu,
– tzw. pustka egzystencjalna
– chęć ucieczki: w romans, nowe hobby, remont, wyjazd…

Ale za tym wszystkim kryje się tęsknota za czymś głębszym.
Za spotkaniem z sobą prawdziwą.

 

Krzywa szczęścia – czyli dlaczego właśnie teraz czujesz się tak, jak się czujesz

To nie tylko Twoje wrażenie – naukowcy naprawdę potwierdzają, że połowa życia to najtrudniejszy emocjonalnie etap dorosłości.

Badacze David G. Blanchflower i Andrew J. Oswald, analizując dane ponad 100 000 osób z różnych krajów, zauważyli, że poziom dobrostanu psychicznego układa się w charakterystyczny kształt litery U.

Satysfakcja z życia a wiek - Well-being U-Shaped over the Life Cycle

Na początku dorosłego życia (20–30 lat) ludzie zazwyczaj czują się pełni energii i nadziei. Potem – około 40–50 roku życia – następuje wyraźny spadek zadowolenia z życia, bez względu na płeć, status materialny czy kulturę.
To właśnie środek tej litery U – moment największego zwątpienia, wypalenia, braku sensu.

Ale jest dobra wiadomość.
Po tym okresie – zazwyczaj od około 50. roku życia – poczucie szczęścia zaczyna rosnąć, a życie staje się spokojniejsze, bardziej świadome i… często bardziej satysfakcjonujące niż wcześniej.

„Badania potwierdzają to, co wielu z nas czuje intuicyjnie – połowa życia to emocjonalny zakręt. Ale to też punkt zwrotny. Jak w literze U – z dołu można już tylko się podnosić.”
(Blanchflower & Oswald, 2011, Journal of Public Economics)

To nie kryzys – to naturalny moment przejścia. I wielka szansa, by zbudować swoje życie na nowo – już nie według oczekiwań, ale według wewnętrznej prawdy.

 

Co ten kryzys mówi o Tobie?

Kryzys wieku średniego to nie koniec – to aktualizacja systemu.
Jak powiadomienie na telefonie:
„Dostępna jest nowa wersja życia. Zainstalować teraz?”

Tylko że ta aktualizacja wymaga czegoś więcej niż kliknięcia. Wymaga zatrzymania, ciszy i odwagi.
To moment, w którym po raz pierwszy zadajemy sobie pytania:
– „Czego ja właściwie chcę?”
– „Dla kogo żyję?”
– „Kim jestem, gdy nikt nie patrzy?”

To nie jest „problem do rozwiązania”.
To wezwanie do przebudzenia.
Zaproszenie do spotkania z tą częścią Ciebie, która przez lata była w cieniu.
Nie chodzi o nową wersję Ciebie – tylko o prawdziwą. Na teraz.

 

Jak ten moment przeżywają kobiety i mężczyźni?

Choć każdy człowiek doświadcza kryzysu połowy życia na swój sposób, są pewne wzorce charakterystyczne dla kobiet i mężczyzn – wynikające z ról społecznych, wychowania i tego, co przez lata było „wypada” i „nie wypada”.

Kobiety często budują swoją tożsamość wokół opieki, relacji, wspierania innych.
Gdy dzieci dorastają, związki przechodzą w inny etap, a w pracy osiągnięto „wszystko, co miało być” – pojawia się pytanie:
„Kim jestem, kiedy już nie jestem potrzebna?”
Nie chodzi o depresję. Chodzi o pustkę po dotychczasowych rolach.
To może być bolesne… ale też wyzwalające. Bo właśnie tu zaczyna się nowe.

Mężczyźni często doświadczają tego kryzysu przez pryzmat poczucia utraty kontroli, siły, sprawczości.
Zaczynają konfrontować się z przemijaniem, z pytaniem o sens sukcesu, z lękiem przed „byciem niewidzialnym” w świecie, który premiuje młodość i działanie.
Czasem pojawia się chęć ucieczki – w nowy związek, szybki motocykl, ekstremalne zmiany. Ale za tą ucieczką zwykle stoi… tęsknota za głębią i bliskością.

Dla nas wszystkich – kobiet i mężczyzn – kryzys połowy życia to moment, w którym ego zaczyna cichnąć, a dusza podnosi głos.
Czasem szeptem. Czasem krzykiem.

Ale jedno jest pewne: warto posłuchać.

 

cytat z książki „W połowie drogi” Kryzys połowy życia

 

Jak przejść przez kryzys połowy życia?

Przede wszystkim – nie próbuj go pokonać, ani z niego „wyjść zwycięsko”. Kryzys połowy życia nie jest porażką ani chorobą. To moment, w którym – jak pisze James Hollis – życie przestaje być już o tym, co wypada i co trzeba, a zaczyna być o tym, co prawdziwe.

To nie pora na kolejne cele do odhaczenia, tylko na konfrontację z własną duszą. Połowa życia bywa jak trzęsienie ziemi: to, co dotąd było trwałe – pęka. Role, które nadawały sens, nagle ciążą. Osiągnięcia – które miały uszczęśliwić – przestają cieszyć. To, co było „dobrze poukładane” – okazuje się tylko pozornie stabilne.
Dlatego zamiast uciekać w kolejne zadania, role i projekty – zatrzymaj się. Usłysz siebie.

  •  „Czego ja naprawdę, naprawdę, naprawdę CHCĘ?”
  • „Co w moim zyciu mnie teraz „woła”?”
  • „Co mnie nasyci i napełni wewnętrznie?”

Jung nazwał ten moment procesem indywiduacji – wewnętrzną podróżą, w której zaczynasz oddzielać to, co naprawdę Twoje, od tego, co było tylko maską.

Wiele osób, zamiast wejść w głąb, próbuje uciec:
– w zmiany zewnętrzne,
– w nowy związek,
– w „drugi start” na siłowni,
– w coaching „sukcesu i działania”.

Nie ma w tym nic złego – dopóki nie jest to ucieczka od bólu istnienia. Bo prawdziwa przemiana nie zaczyna się od zewnętrznego „restartu”, tylko od wewnętrznego rozpoznania
👉 Kim jestem, jeśli przestanę spełniać oczekiwania innych i będę żyć „dla siebie”?

Jamek Holins cytat - kryzys wieku średniego

 

Co możesz zrobić w trakcie kryzysu wieku średniego?

 

1. Usłysz swoją duszę

Pierwsza połowa życia to czas, gdy dominuje ego – jak pisze James Hollis, ego chce jasnych zasad, sukcesu, uznania i stabilności.
I bardzo długo to działa.
Dopóki życie toczy się według przewidywalnego scenariusza, ego ma się dobrze.

Ale przychodzi moment, w którym ten scenariusz przestaje działać.
Wewnętrzny głos – cichy, ale natarczywy – zaczyna mówić:
„To już nie wystarcza. Potrzebuję czegoś prawdziwego.”
„Nie chcę już tylko przetrwać. Chcę żyć.”

To nie ego – to Twoja dusza się odzywa.
I właśnie w połowie życia zaczynasz ją naprawdę słyszeć.

 

2. Zatrzymaj się i zadaj sobie niewygodne pytania

W obliczu kryzysu wielu z nas – z lęku, bólu lub bezradności – próbuje natychmiast działać.
Zmiana pracy, nowy związek, wyjazd w nieznane, kolejne szkolenie, a czasem po prostu – wieczory z winem i Netflixem. Cokolwiek, byle nie czuć. To naturalny mechanizm – chcemy uciec od niewygody.

Ale, jak pisze James Hollis, prawdziwa przemiana nie zaczyna się od działania, lecz od zatrzymania się.
Dopóki nie pozwolisz sobie poczuć tej pustki – nie usłyszysz, co chce Ci powiedzieć.
Dopóki nie przestaniesz zagłuszać wewnętrznego niepokoju – nie poznasz jego źródła.

Ten moment to nie czas na „naprawianie życia” z listą zadań.
To czas na milczące siedzenie przy ogniu, który w Tobie płonie i nie daje spokoju.

I wtedy – w tej ciszy – zaczynają pojawiać się pytania.
Nie te, które zadaje Ci świat, ale te, które zadaje Twoja dusza:

🔹 „Czy żyję według własnych wartości, czy cudzych?”
🔹 „Czego tak naprawdę chcę – a nie, co wypada?”
🔹 „Gdzie i wobec kogo się uginam, by być akceptowaną?”
🔹 „Jaki cichy głos słyszę w moim sercu?”

To nie są łatwe pytania. Ale to właśnie one – jak mówi Hollis – otwierają drzwi do wewnętrznej prawdy.

„Kryzys połowy życia to nie załamanie, lecz początek prawdziwego życia. To moment, w którym trzeba spojrzeć w głąb siebie, aby odnaleźć drogę serca.”

Z książki „W połowie drogi” (Anselm Grün OSB)

 

3. Znajdź swój kompas

Hollis nie daje checklisty. Nie proponuje planu w pięciu krokach.
Zamiast tego mówi jedno:
„Żyj w zgodzie z własną prawdą – nie z tym, co wygodne.”

Ta droga nie będzie spektakularna na Instagramie.
Nie będzie się dało jej wytłumaczyć wszystkim wokół.
Ale jeśli pójdziesz za nią – poczujesz ulgę.

To oznacza:
– integrację swoich cieni i paradoksów,
– akceptację, że jesteś złożona, nieidealna i cudownie ludzka,
– gotowość, by nie wszystkim się podobać, ale wreszcie być sobą.

Znajdź swój wewnętrzny kompas. Poznaj AKTUALNE wartości . Te Twoje, A nie cudze. Pożegnaj się z tym, co już Ci nie służy. A wtedy – w magiczny sposób zrobi się miejsce na nowe:)

 

IKIGAI – kompas na „drugą połowę życia”

Kiedy role się kończą, maski opadają, a stare cele przestają ekscytować – pojawia się przestrzeń na nowe pytania.
Nie o to, co wypada. Nie o to, co trzeba.
Tylko o to:
„Co ma sens – właśnie teraz, właśnie dla mnie?”

I tu z pomocą przychodzi IKIGAI – japońska filozofia życia z sensem.
Nie coachingowy slogan, nie szybkie „znajdź swoją pasję”, tylko głęboka, dojrzała refleksja nad tym, co naprawdę Cię zasila.

IKIGAI to przecięcie czterech obszarów:

  • tego, co kochasz,
  • tego, w czym jesteś dobra,
  • tego, czego świat potrzebuje,
  • i tego, za co możesz być wynagradzana – finansowo lub symbolicznie.

W połowie życia IKIGAI zyskuje nowe znaczenie.
Nie chodzi już tylko o karierę.
Czasem Twoje IKIGAI to nowy sposób bycia.
Nowa jakość relacji.
Pasje, które były odłożone „na potem”.
Cisza, która w końcu zaczyna mówić.

To może być wspieranie innych kobiet w drodze, pisanie, praca z naturą, tworzenie rzeczy z intencją. To może być głębsze „dlaczego”, które nie musi mieć spektakularnej formy, ale sprawia, że wstajesz rano i czujesz, że jesteś na właściwej drodze.

Bo właśnie teraz – kiedy tyle już wiesz, tyle przeżyłaś – masz wszystko, czego potrzeba, by zapytać siebie:
👉 „Po co jestem? Jak chcę żyć – od teraz?”

———————

Bibliografia – polecane książki
1. „Odnaleźć sens w drugiej połowie życia: jak wreszcie naprawdę dorosnąć” James Holins

2. „W połowie drogi” – Anselm Grün OSB

  • Promocja! IKIGAI Coach

    IKIG’AI Coach – nowoczesny coaching kariery (AI)

    Pierwotna cena wynosiła: 67,00 zł.Aktualna cena wynosi: 37,00 zł. brutto
  • Promocja! IKIGAI Kompas

    IKIGAI KOMPAS – Znajdź swoje Ikigai

    Pierwotna cena wynosiła: 97,00 zł.Aktualna cena wynosi: 77,00 zł. brutto
  • Konsultacje IKIGAI

    Konsultacje IKIGAI

    1198,00  brutto

Nazywam się Ewa Chojecka. Jestem Trenerką Mentalną oraz certyfikowaną Trenerką Psychologii Pozytywnej.

Od lat towarzyszę ludziom w procesie odkrywania ich wewnętrznego potencjału, podejmowaniu mądrych, zgodnych „z sercem” decyzji i budowaniu życia w zgodzie z sobą – odważnie i świadomie.

Tworzę narzędzia, kursy i programy, które wspierają ludzi w podejmowaniu decyzji w zgodzie z wartościami, odważnym wchodzeniu w zmianę i budowaniu wewnętrznej równowagi. Korzystam z wiedzy naukowej – w tym z psychologii pozytywnej, neuronauki i psychologii kwantowej – ale zawsze łączę ją z intuicją, głęboką rozwagą i mądrością serca.

Głęboko wierzę, że najważniejsza podróż, w jaką można wyruszyć, to podróż w głąb siebie.
To właśnie tam ukryte są wszystkie skarby świata.

Zapraszam Cię w tę podróż.
Będę Twoim przewodnikiem i przyjacielem na tej drodze 💛

 

 

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *